Aktualności
Powrót na Gliwicką i mecz o "6 punktów"
Hat-trick w trudnych warunkach – tak wyglądał nasz ostatni mecz, rozegrany w zeszłym tygodniu w Dąbrowie Górniczej. Świetną formą błysnął Jakub Kuczera, który nie pozostawił obronie rywali żadnych złudzeń.
Sierpniowe upały, pierwszy smak porażki
Sobotni rywal ROW-u znajduje się w zupełnie innej sytuacji niż drużyna Unii Dąbrowa Górnicza. Drama Zbrosławice przyjeżdża do Rybnika w dobrych nastrojach po wysokim zwycięstwie nad rezerwami Piasta Gliwice. Co więcej, w sierpniu to właśnie oni pokonali nas na własnym stadionie, co dodatkowo zwiększa ich pewność siebie.
Ostatni mecz z Dramą rozegraliśmy w upalne, sierpniowe popołudnie. Przyjechaliśmy do Zbrosławic jako drużyna niepokonana, z bilansem dwóch zwycięstw i dwóch remisów. Mieliśmy nadzieję na podtrzymanie tej passy, ale świetna dyspozycja gospodarzy i trudny teren sprawiły, że dwukrotnie musieliśmy odrabiać straty. Niestety, mimo ambitnej walki i dwóch wyrównań, to rywale okazali się skuteczniejsi i zadali nam pierwszą porażkę w sezonie.
W sobotę będziemy mieli okazję do rewanżu, a co więcej – zagramy z Dramą na stadionie przy ulicy Gliwickiej po raz pierwszy w historii.
Sytuacja w tabeli
Drama Zbrosławice w obecnej rundzie jest niepokonana – dwa zwycięstwa i dwa remisy. Zajmuje 6. miejsce w tabeli z dorobkiem 10 punktów, czyli o trzy więcej niż ROW. Nasza drużyna, mając dwa zaległe mecze, plasuje się na 10. pozycji. Wygrana w sobotę pozwoliłaby nam znacząco zbliżyć się do czołówki ligi.
Powrót do formy i motywacja
Po ostatnim meczu drużyna jest pełna optymizmu. W Dąbrowie Górniczej zawodnicy pokazali, że potrafią kontrolować przebieg meczu, co w poprzedniej rundzie nie zawsze było oczywiste. Również pod względem fizycznym wyglądaliśmy bardzo dobrze, co daje nadzieję na udany występ w najbliższym spotkaniu. Zawodnicy podkreślają, jak ważny jest dla nich powrót na własny stadion i doping rybnickich kibiców.
Powrót Piotra Mandrysza po 36 latach
Sobotni mecz będzie wyjątkowy także z innego powodu. Na ławkę trenerską na stadionie przy ulicy Gliwickiej po blisko 36 latach wraca Piotr Mandrysz. Trener tonuje emocje, podkreślając, że bywał już wcześniej na stadionie w roli kibica, ale nie ukrywa radości z możliwości poprowadzenia zespołu przed rybnicką publicznością:
„Jako rodowity rybniczanin cieszę się, że będę mógł poprowadzić drużynę w meczu inauguracyjnym na naszym stadionie. Serdecznie zapraszam kibiców, aby wsparli naszą młodą drużynę w tym ważnym meczu”.
Mecz o „sześć punktów”
Sobotnie starcie z Dramą Zbrosławice to klasyczny mecz o „sześć punktów”. Zwycięstwo pozwoliłoby nam zbliżyć się do czołówki, co od początku sezonu było jednym z naszych głównych celów. Rywale z pewnością nie ułatwią nam zadania, ale patrząc na ostatnie wyniki, formę drużyny i atut własnego stadionu – wszystko jest możliwe.
Nie może Was tam zabraknąć! W sobotę widzimy się na stadionie przy ulicy Gliwickiej. Wspierajmy ROW Rybnik i pomóżmy naszym zawodnikom sięgnąć po cenne trzy punkty!
Najbliższy mecz
Ostatni mecz
Competition table provided by Superscore
Popularne
Festiwal niewykorzystanych sytuacji w pełnym deszczu
Środowe derby są czymś niewątpliwie długo wyczekiwanym zarówno w Rybniku jak i Wodzisławiu. Świadczą o tym nie tylko atmosfera, ale też wykupienie wszystkich dostępnych biletów kilka dni przed meczem.
Zielono-czarni rozpoczęli sezon derbowym zwycięstwem i trzema punktami. Mamy więc zakładane dwa w jednym!
Błędy w obronie i brak skuteczności zmorą ROWu.. Gwarek ciągle niepokonany w bezpośrednich starciach