Aktualności
Z sobotniego wyjazdu na pewno chcemy wrócić z 3 punktami i przedłużoną passą ligowych zwycięstw.
fot. Klaudia Czarniewska (Czarniewska Photography).
Mimo wylanego potu i cierpień świetnie pamiętamy wrześniowe spotkanie z Orłem. Zielono-czarni szybko objęli prowadzenie za sprawą świetnego strzału dobrze znanego na Gliwickiej 72 Marka Profica. Szczelność defensywy i determinacja pomogły utrzymać tamto prowadzenie już do końca meczu, tym samym pozwalając na "dowiezienie" jednobramkowego prowadzenia.
Drużyna z Łękawicy niekoniecznie dobrze rozpoczęła rundę wiosenną — dwie pierwsze kolejki to najpierw przegrana 0:1 z LKS-em Tworków, a później remis 2:2 z rezerwami Rekordu. W trzeciej serii gier Orzeł zremisował z Tempem Puńców (2:2) i dopiero 4 kolejka i dwubramkowe zwycięstwo w Lędzinach przyniosły przełamanie. Ciężko określić formę drużyny sobotniego gospodarza, bo w ostatnich trzech kolejkach ta przegrała z czechowickim MRKS-em (1:2), zremisowała z wyżej notowanym Gwarkiem Ornontowice (1:1) by w końcu pokonać Odrę na jej własnym boisku (0:1). Szczególnie tę ostatnią informację możemy odbierać z lekkim uśmiechem przed nadchodzącymi derbami (z Odrą zagramy na Gliwickiej 72 w środę, 1 maja o 19:00, więcej szczegółów tutaj).
ROW posuwa się do przodu dzięki zwycięskiej passie trwającej od trzech spotkań — nie bierzemy już pod uwagę rozgrywek pucharowych po przegranej z Unią Turza Śląska w ramach I rundy PP na szczeblu ŚlZPN. Wygrane z Tempem Puńców (4:1), MKS-em Lędziny (4:0) i MRKS-em (3:0) cieszą nie tylko ze względu na dobrą grę na własnym boisku oraz powrót do gry "na zero" z tyłu, ale też na widoczną dobrą formę zarówno drużyny jak i poszczególnych zawodników, w tym młodzieżowców.
Z Orłem Łękawica zagramy w sobotę, 27 kwietnia, o 17:00 na stadionie w Łękawicy, mieszczącym się przy ulicy Sportowej 5. Gorąco zachęcamy do wspierania naszych zawodników!
SD
Najbliższy mecz
Ostatni mecz
Competition table provided by Superscore
Popularne
Festiwal niewykorzystanych sytuacji w pełnym deszczu
Środowe derby są czymś niewątpliwie długo wyczekiwanym zarówno w Rybniku jak i Wodzisławiu. Świadczą o tym nie tylko atmosfera, ale też wykupienie wszystkich dostępnych biletów kilka dni przed meczem.
Zielono-czarni rozpoczęli sezon derbowym zwycięstwem i trzema punktami. Mamy więc zakładane dwa w jednym!
Błędy w obronie i brak skuteczności zmorą ROWu.. Gwarek ciągle niepokonany w bezpośrednich starciach