Aktualności
Podtrzymać dobrą formę!
Podtrzymać dobrą serię
Już w najbliższą sobotę po raz drugi w tym sezonie zmierzymy się z KS Decor Bełk. Poprzednie spotkanie zakończyło się naszym zwycięstwem i wszyscy liczymy, że uda się to powtórzyć również w nadchodzący weekend!
Nasza drużyna złapała ostatnio świetną formę — trzy ostatnie mecze zakończyły się efektownymi zwycięstwami. Co prawda dwa z nich rozegraliśmy w ramach rozgrywek pucharowych przeciwko niżej notowanym rywalom, ale najważniejsze jest to, co wydarzyło się w ostatniej kolejce ligowej. Pokonaliśmy wicelidera – rezerwy Rakowa Częstochowa – aż 5:1. Takie zwycięstwo nie tylko buduje morale, ale daje też realne nadzieje na marsz w górę tabeli. Każdy punkt w tej fazie sezonu jest na wagę złota, więc nie zamierzamy się zatrzymywać.
Zupełnie inna sytuacja
W pierwszym meczu z Bełkiem to my byliśmy wyżej w tabeli, oni na 15. miejscu z 10 punktami, my na trzecim, tracąc zaledwie dwa „oczka” do lidera. Dziś sytuacja się odwróciła – to my jesteśmy na dziewiątym miejscu, a Decor Bełk oczko wyżej. Ale strata to tylko dwa punkty, więc ewentualna wygrana pozwoliłaby nam nie tylko przeskoczyć sobotnich rywali, ale – przy sprzyjających wynikach – zrównać się punktami z siódmą Dramą Zbrosławice.

Trzeba jednak pamiętać, że bilans meczów z Decorem nie jest dla nas zbyt korzystny, w siedmiu ostatnich spotkaniach zdobyliśmy zaledwie cztery punkty. Trzy z nich to efekt wygranej w pierwszej rundzie sezonu.
Forma przeciwnika i nasza siła ofensywna
Nasi sobotni rywale rozegrali już dziesięć spotkań w tej rundzie – trzy wygrali, sześć zremisowali, a tylko jeden przegrali. Co warte podkreślenia, ostatnie trzy mecze grali z ekipami z górnej części tabeli – Spartą Katowice, Rozwojem Katowice i rezerwami Piasta Gliwice. To pokazuje, że będą trudnym przeciwnikiem.

Z kolei my wygraliśmy trzy ostatnie spotkania, w każdym zdobywając co najmniej trzy bramki. Dwa z tych meczów to puchary, ale ofensywa w naszym wykonaniu naprawdę wygląda coraz lepiej. Wysokie ligowe zwycięstwa z Polonią Łaziska Górne i rezerwami Rakowa napawają optymizmem, a do tego doszło jeszcze wtorkowe 1:4 z Tempem Puńców w wojewódzkim Pucharze Polski.
Cieszy forma naszego „nowego-starego” napastnika – Jakub Kuczera po powrocie do Rybnika już dziewięć razy wystąpił w naszych barwach i zdobył siedem bramek. Na uwagę zasługuje też Nikodem Juraszczyk – gol z Tempem i dwie asysty z Rakowem II pokazują, że wraca na właściwe tory. W bramce zaś Bartosz Plewka coraz częściej ratuje nas w kluczowych momentach, stając się pewnym punktem zespołu.

Czas na rewanż i czwarte zwycięstwo z rzędu?
Sobotni mecz na pewno nie będzie łatwy – historia spotkań z Bełkiem to potwierdza. Ale mamy powody do optymizmu. Zielono-czarni złapali wiatr w żagle, a jeśli utrzymamy obecną dyspozycję, to możemy sprawić kibicom kolejną radość. Wierzymy, że wahania formy z początku rundy mamy już za sobą – teraz czas na czwarte zwycięstwo z rzędu!
Do zobaczenia na stadionie!
autor: Piotr Kostiuk
Najbliższy mecz
Ostatni mecz
Competition table provided by Superscore
Popularne
Festiwal niewykorzystanych sytuacji w pełnym deszczu
Środowe derby są czymś niewątpliwie długo wyczekiwanym zarówno w Rybniku jak i Wodzisławiu. Świadczą o tym nie tylko atmosfera, ale też wykupienie wszystkich dostępnych biletów kilka dni przed meczem.
Zielono-czarni rozpoczęli sezon derbowym zwycięstwem i trzema punktami. Mamy więc zakładane dwa w jednym!
Błędy w obronie i brak skuteczności zmorą ROWu.. Gwarek ciągle niepokonany w bezpośrednich starciach