Aktualności
Fantastyczny powrót piłkarzy ROW-u, którzy odwrócili losy spotkania!
Relacja TS Podbeskidzie:
"Spotkanie między dwiema drużynami początkowo zaczęło się nerwowo. Przyjezdni starali się zdominować zawodników gospodarzy fizycznością, przez co mecz wydawał się być szarpany. Z biegiem pierwszej połowy, role odwróciły się. Zawodnicy Górali kreowali sytuacje, z których najczęściej wywalczane były stałe fragmenty gry. Po faulu na Michale Stempniewiczu w 32. minucie na skraju pola karnego, do piłki podszedł Lionel Abate. Niezawodny snajper rezerw nie bawił się w półśrodki – uderzył piłkę z całej siły. Bramkarz gości był bez szans.
Cztery minuty później sędzia odgwizdał rzut karny po faulu golkipera rybniczan na Patryku Czaderze. Jedenastkę na drugiego gola zamienił nie kto inny, jak sam Lionel Abate.
Zawodnicy Adriana Oleckiego nie zaczęli drugiej połowy najlepiej – stracili oni bramkę. Piłkarz ROW-u Rybnik, Marek Krotofil oddał strzał z dystansu. Piłka lecąca po rogu trafiła do siatki. Nie minął kwadrans, by ten sam zawodnik wyrównał stan spotkania. Goście przejęli inicjatywę w dalszej części spotkania – konstruowali oni sytuacje, którym opierali się zawodnicy trenera Oleckiego.
W końcówce spotkania rybniczanie dopięli swego – zdobyli kolejne dwie bramki. W 87. minucie Mateusz Tomaszewski oddał płaskie uderzenie, które przeszło przez Maksymiliana Manikowskiego. Po trzech minutach w polu karnym faulował jeden z piłkarzy Górali, przez co sędzia zmuszony był odgwizdać jedenastkę. Rzut karny na bramkę zamienił Jan Janik."
Podbeskidzie II 2:4 (2:0) ROW 1964 Rybnik
Bramki: 32’, 36’ (k.) Abate – 47’, 60’ Krotofil, 87’Tomaszewski, 90’ (k.) Janik
Skład ROW: Barczyk - Papierok, Janik, Macha, Kolasa - Krotofil, Kondziołka, Mandrysz (90+2' Wiora), Warmiński (46' Piejak, 90+3' Piekorz), Cywka - Krakowczyk (77' Tomaszewski)
Najbliższy mecz
Ostatni mecz
Competition table provided by Superscore
Popularne
Festiwal niewykorzystanych sytuacji w pełnym deszczu
Środowe derby są czymś niewątpliwie długo wyczekiwanym zarówno w Rybniku jak i Wodzisławiu. Świadczą o tym nie tylko atmosfera, ale też wykupienie wszystkich dostępnych biletów kilka dni przed meczem.
Zielono-czarni rozpoczęli sezon derbowym zwycięstwem i trzema punktami. Mamy więc zakładane dwa w jednym!
Błędy w obronie i brak skuteczności zmorą ROWu.. Gwarek ciągle niepokonany w bezpośrednich starciach