Aktualności
Pierwsza Rozmowa z nowym Prezesem ROWu Rybnik
Na inaugurację sezonu i przed pierwszym meczem domowym porozmawialiśmy z nowym Prezesem Klubu, Karolem Kuśka o obecnej sytuacji w klubie oraz kierunku w jakim będzie swoje działania koncentrował nowy Zarząd Klubu
Kim jest nowy prezes ROW 1964 Rybnik? Jakie ma Pan związek z ROW-em Rybnik?
Pochodzę z Rybnika. Tutaj się wychowałem i przez większość dzieciństwa trenowałem oraz grałem jako zawodnik szkółki, a później klasy sportowej w naszym klubie. Losy drużyny śledzę więc od zawsze, bo mimo upływu lat, tożsamość z klubem pozostaje w sercu na zawsze.
Jakie doświadczenia zawodowe i menedżerskie przynosi Pan do Klubu?
Od około 15 lat jestem związany z branżą sportową, a konkretnie z biznesem sportowym, gdzie zawodowo cały czas pracuję. Współpracuję z firmami, które sponsorują polski sport, ale doświadczenie zdobywałem również bezpośrednio w klubach piłkarskich – między innymi w GKS-ie Katowice.
Natomiast chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że dziś ROW Rybnik, to nie jest tylko osoba Prezesa. Mamy zarząd składający się z sześciu osób. Działamy wszyscy pro-bono nie pobierając wynagrodzenia. Natomiast dzięki szerokiej strukturze możemy elastycznie podejmować działania dotyczące klubu. Każdy z nas ma swoje kompetencje i w takim stylu działania widzimy naszą siłę. Proszę więc zrozumieć, że czasami będę odpowiadł w liczbie mnogiej.
Jakie cele stawia Pan przed sobą na najbliższe miesiące? Czy są to bardziej cele sportowe, organizacyjne, finansowe?
Każdy z tych obszarów jest niezwykle ważny. Klub znajduje się obecnie w takim miejscu, że każda z wymienionych sfer wymaga pełnej uwagi. Jeśli chcemy rozwijać się sportowo, potrzebujemy odpowiedniego zaplecza finansowego i organizacyjnego. W każdym z tych obszarów mamy wyznaczone konkretne cele i plan działania. Chcemy być klubem sportowo solidnym, wypłacalnym i godnym zaufania i to są cele które na dziś stawiamy sobie w pierwszej kolejności: stabilizacja finansowa i odbudowanie zaufania społecznego.
Co według Pana wymaga największej uwagi lub zmiany w krótkim okresie?
Niezmiennie – utrzymanie dyscypliny finansowej. Klub wciąż nie jest na tyle stabilny, aby mówić o dobrej sytuacji finansowej. Mamy zobowiązania z przeszłości, które musimy uregulować, a także bieżące. W krótkim okresie najważniejsze jest odpowiedzialne zarządzanie środkami, jakimi dysponujemy.
Jaką wizję klubu ma Pan na dłuższą metę? Gdzie chciałby Pan widzieć ROW za 3–5 lat?
Mogę śmiało powiedzieć – w imieniu całego Zarządu – że naszym celem jest stabilny finansowo klub, z dobrze funkcjonującą akademią, pierwszą drużyną na szczeblu centralnym oraz społecznością, która wiele znaczy dla mieszkańców Rybnika i regionu. Osobiście marzy mi się, aby ludzie utożsamiali się z herbem, barwami i klubem, a zawodnicy, trenerzy i wszystkie osoby zaangażowane w jego funkcjonowanie – byli dumni, że są częścią ROW-u Rybnik.
Jaka będzie rola akademii piłkarskiej i szkolenia młodzieży w tej strategii?
Ogromna! Szkolenie młodzieży na najwyższym możliwym poziomie to jeden z fundamentów naszej działalności. Nasza akademia ma być bezpośrednim zapleczem drużyny seniorskiej i zależy nam, aby juniorzy w naturalny sposób wzmacniali pierwszą drużynę. Już od tego sezonu wystawimy trzy zespoły juniorskie, które będą reprezentować klub. Współpracujemy z Zespołem Szkół nr 3, gdzie wspólnie prowadzimy klasy sportowe. Chcemy przede wszystkim zapewnić ciągłość systemu szkolenia. Zespoły akademii traktujemy z taką samą powagą jak drużynę seniorską. Mam przekonanie, że bez dobrej akademii nie stworzymy kompletnej pierwszej drużyny, ale i odwrotnie – bez mocnego pierwszego zespołu występującego na szczeblu centralnym nie zbudujemy idealnej akademii.
Jaka jest Pana ocena obecnego składu i sztabu trenerskiego?
Mam wrażenie, że na ten moment zrobiliśmy wszystko, na co klub stać, aby drużyna miała odpowiednie warunki i jakość sportową do osiągania dobrych wyników. Bardzo wierzymy w doświadczenie trenera Mandrysza oraz w umiejętności całej drużyny.
Czy możemy spodziewać się wzmocnień kadry w najbliższym czasie?
Okno transferowe trwa do 8 września – niczego nie wykluczam.
Jak wygląda sytuacja finansowa klubu? Czy są prowadzone rozmowy z nowymi sponsorami?
Jak wspomniałem wcześniej – sytuacja finansowa jest stabilna, ale nie można jej jeszcze nazwać dobrą. Regularnie spłacamy zobowiązania historyczne, a także mierzymy się z bieżącymi. Rozszerzyliśmy klub o dwie nowe drużyny juniorskie, co naturalnie generuje dodatkowe koszty. Wiemy jednak, jak ważna jest to inwestycja w przyszłość i naszą filozofię klubową.
Bez wsparcia Miasta Rybnika nie bylibyśmy w stanie tego udźwignąć – dlatego przy tej okazji bardzo dziękuję za zaangażowanie.
Jeśli chodzi o pozyskiwanie środków z rynku komercyjnego, intensywnie pracujemy nad nawiązaniem współpracy z podmiotami, które chcą uczestniczyć w budowie piłkarskiej wizytówki Rybnika. Mocno dywersyfikujemy przychody sponsoringowe i mamy ambicję, by lokalne środowisko biznesowe mogło utożsamiać się z klubem.
Jaki przekaz chciałby Pan skierować do kibiców ROW-u?
Powiem to samo, co mówię sponsorom, rodzicom czy znajomym, którzy interesują się moim zaangażowaniem w ROW Rybnik: przed nami ogrom pracy. Musimy zbudować klub na zdrowych fundamentach. To wymaga czasu, zaufania – ale i Waszego wsparcia. Na trybunach, ale też w codziennym życiu. Doskonale wiem ile kibice nie tak dawno włożyli determinacji w to, aby ROW Rybnik był obecny na piłkarskiej mapie Polski.
Rozmawiajmy o ROW-ie, dyskutujmy o drużynach seniorskich i juniorskich, zarażajmy się nawzajem pasją do tego klubu. ROW to nasza wspólna sprawa.
Czy planowane są nowe formy komunikacji lub wydarzenia mające zbliżyć klub do mieszkańców Rybnika?
Działamy w ramach naszych obecnych możliwości – zarówno zasobów ludzki, jak i budżetowych – dlatego wiele pomysłów musimy dostosowywać do realiów, w jakich funkcjonujemy. Jednocześnie jesteśmy bardzo otwarci na współpracę z osobami, które chciałyby pomóc w klubie – niezależnie od tego, czy mają doświadczenie w marketingu, organizacji wydarzeń, czy po prostu czują potrzebę zaangażowania się w życie ROW-u. Każda taka inicjatywa ma dla nas ogromną wartość.
Czego życzyłby Pan sobie – jako prezes – w pierwszym sezonie?
Przede wszystkim zdrowia dla całej drużyny – to absolutna podstawa, bez której trudno mówić o rywalizacji sportowej na odpowiednim poziomie. Życzę też determinacji i konsekwencji całemu zespołowi osób zaangażowanych w klub, bo przed nami wiele wyzwań organizacyjnych. Chciałbym, żebyśmy jako zespół – nie tylko sportowy, ale i administracyjny - pokazali, że potrafimy wspólnie działać dla dobra klubu. No i oczywiście – życzę sobie jak najwięcej uśmiechów kibiców na trybunach. To ich wsparcie, obecność i emocje są sensem całej tej pracy.
Najbliższy mecz
Ostatni mecz
Competition table provided by Superscore
Popularne
Nowa wersja odzwierciedla zarówno naszą bogatą historię, jak i nowoczesne podejście do designu.
62-letni szkoleniowiec po 30 latach wraca na Gliwicką 72, tym razem jednak w roli trenera.
Zainteresowani powinni się spieszyć, bowiem wejściówek ubywa
Pierwsza Rozmowa z nowym Prezesem ROWu Rybnik